« Ślad
 
Frytkownica

Jak mogła tak zniknąć
na cały syberyjski rok?
I po co teraz udaje
bibelot z oblężonego miasta?

Stupalczasta pięść
na plastikowym ramieniu
przytwierdzona sprężynką
do cienkiej kratki ostrza.

Są imieniny cioci,
gdzie pęka litr na głowę.
Są postne obiadki
w rytmie „koncertu życzeń”.

A kiedy
kończy się świat -
kanciasta litera
wzlatuje z gniazda pustki.

Wiatr, który się znalazł
w szczerym polu.
Kamień, który wypłynął
z zatrutej studni.
 

Niniejsza strona zawiera działa literackie, będące wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieńtwo do istniejących osób i zdarzeń - użycie imion i nazwisk, czy szczegóły opisywanych sytuacji - jest niezamierzone i przypadkowe.