Śpij już. Straż pożarna i szklanka z wodą czuwają
Nad Tobą. Nie zniknie podłoga i łóżko nie runie w serce
Strachu porwane przez ogień. Zamknij oczy. Nie spali Cię
Drut żarówki ani biel sufitu. Śpij
Spokojnie. Nie stanie w płomieniach Twa krew. Nie dopadnie Cię żar.
Pożar nie pochłonie pościeli. Nie wtargnie przez nozdrza
Do płuc. Śpij spokojnie. Nie podpali Cię ciemność.
Nie będziesz biegł płonąc. Ogień
Nie pożre Twojej twarzy ani rąk. Nie będzie wojny
Zapalonych szmat. Śpij już. Będziesz miał spokojny
Sen. Żadnych ucieczek przed płonącą ścianą aż na kraniec
Prześcieradła. Żadnych bandaży. Ogień nie wpełznie
Pod Twe powieki. Śpij mocno. Nie będziesz krzyczał w płomieniach.
Śpij już. Nie obudzi Cię płomień. Nie obudzi Cię nawet płomień.
(Zawieram z tobą przymierze, 1993)