« Inne historie
Opowiem Ci całą Twoją historię
Jest jak jest, Janek,
jak musiało być.
Słońce wschodzi
i kręci z pogodynką,
a znaki zodiaku
stroją miny za ławką
gdzie gnije w owadzim zgiełku
kopiec mirabelek.
Facet w fartuchu
serialowego wampira
wygląda z budki z hotdogami
i krzyczy coś do kobiety,
która ciągnie przez trawnik
wózek tłuczonego szkła…
Trzeba mieć zmysły
czułe jak rozcięta
śliwka i całe lato
spędzić na ławce
w zupełnej samotności,
żeby pojąć odlot
wróbla nad przepaścią kałuży…
Zwiewność chodnikowych płyt
pijących cierpki sok…
Co było, to było.