« Ślad
 
Z notatnika: Mario Marquez

Mario Marquez został skazany na karę śmierci za zgwałcenie i zamordowanie swojej czternastoletniej siostrzenicy. Mimo że Marquez był upośledzony umysłowo, wyrok wykonano 20 stycznia 1995 roku w więzieniu stanowym w Austin, w Teksasie.

Strażnicy prowadzą go korytarzem.
Zbliżenie kamery. Niskie czoło,
Przestraszone oczy pięcioletniego dziecka,
Pot na górną wargą. Za nimi podąża
Jego najbliższa rodzina, adwokat, kilku
Innych urzędników. Cały korowód
Wchodzi do jasno oświetlonej Sali
Z niepozorną leżanką znajdującą się w kącie.
Za lustrzaną ścianą czeka czterech katów.
Jeden z nich przywiąże go do leżanki
I wbije mu w ramię strzykawkę z trucizną.
Bezbolesny zgon nastąpi w ciągu kilku sekund.
Tymczasem łysawy Otello w garniturze
Odczytuje wyrok: „... niniejszym zostaje
Skazany na karę śmierci...” Zbliżenie kamery.
Łzy na policzkach, nerwowy tik szarpie podbródek.
Jego matka, odświętnie ubrana na tę okazję,
Zaczyna lamentować. Czy chciałby coś powiedzieć?
Czy ma jakieś ostatnie życzenie? Zbliżenie kamery.
Usta poruszają się jak pyszczek ryby.
Po chwili rozbrzmiewa jego piskliwy głos:
„Mam nadzieję, że spotkam w raju Pana Jezusa
I że dostanę dobrą pracę – w ogrodzie przy kwiatach
Albo w oborze przy zwierzętach.”
 

Niniejsza strona zawiera działa literackie, będące wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieńtwo do istniejących osób i zdarzeń - użycie imion i nazwisk, czy szczegóły opisywanych sytuacji - jest niezamierzone i przypadkowe.